Jak ratować spaloną słońcem skórę?
Oparzenie słoneczne powstaje na skutek nieodpowiedniej ochrony przed promieniami słonecznymi. Poparzona skóra jest zaczerwieniona, swędzi i piecze. Zwykle, w przypadku małych oparzeń, po kilku dniach uszkodzony naskórek kawałeczkami odpada, a ból powoli znika. Znacznie gorzej sytuacja wygląda w przypadku poważnych oparzeń słonecznych, ale o tym poniżej.
Profilaktyka
Na początku warto jest zawsze pomyśleć o przeciwdziałaniu oparzeniom słonecznym. Są one nieprzyjemne i wyglądają z pewnością nieestetycznie. Sukienki z odkrytymi ramionami trzeba schować do szafy na dłuższy czas, a za oknem taka piękna pogoda. Dlatego warto zapamiętać kilka zasad zanim zdecydujemy się na kąpiel słoneczną:
1. Stosuj odpowiednie kremy przeciwsłoneczne! (każdy krem ma filtr, który przeznaczony jest do określonego typu skóry; jeżeli nie wiesz, jaki jest właściwy dla ciebie, sięgnij po 20 albo 25);
2. Ostrożnie ze słońcem! (pierwsze promyki mocnego słońca, a ty już biegniesz na plażę albo łąkę, marząc tylko o kilkugodzinnym leżakowaniu na słońcu – błąd, twoja skóra musi powoli przyzwyczajać się do promieni słonecznych);
3. Nie każda pora jest dobra do opalania (latem, gdy słońce świeci bardzo mocno, nie zaleca się, a nawet wręcz odradza, opalanie w godzinach między 12 a 15/16, gdyż może to spowodować mocne oparzenia słoneczne).
Zobacz także: Jak kremy i olejki do opalania najlepiej wypadają w testach?
Jeżeli już zdarzy nam się cierpieć z powodu oparzeń słonecznych, oczywiście, mimo że przestrzegaliśmy wszelkich zasad ochronnych, warto pomyśleć o:
Podobne artykuły: | Polecamy: |



